Click here to check if anything new just came in.
February 14 2012
"-Więc? -Szukam klientów, sprzedaję swoje ciało. Jestem po prostu dziwką.
W pierwszej chwili nie wiedziałem, co powiedzieć. Zatkało mnie, ale zaraz odzyskałem równowagę.
-Znaczy się, prostytutką. -Dziwką, prostytutką, co za różnica? Liczy się fakt samego działania.
-Nie, nie, nie. To, że zajmujesz się czymś, co większość ludzi potępia, to nie znaczy, że nie mam okazywać Ci szacunku. Szczerze- sam uważam, że to dość smutny zawód, ale nie potępiam. Po prostu wydaje mi się to takie pozbawione uczuć i takie sztuczne.
-Więc nie podobał Ci się seks z dziwką?
-Po pierwsze: nie spałem z dziwką, a z piękną dziewczyną. Po drugie: ta dziewczyna dała mi namiastkę uczucia w tym świecie, w którym seks służy tylko zaspokojeniu jednej z potrzeb. Wiesz, trochę źle się czuję w świecie, gdzie dzieciaki idą do łóżka, zanim dowiedzą się, czym jest miłość. Trochę się źle porobiło, że ars amandi zamieniło się w dawanie dupy w toalecie, na jakiejś domówce po dużej ilości alkoholu. Gdzie podziała się sztuka? Gdzie uczucie?
-Wiesz co, Ty chyba żyjesz w jakimś innym świecie.
-Tak, chyba książki go ukształtowały, dały mi nadzieję na coś, co nie istnieje i nie mówię tylko o seksie.
-Czyli Cię skrzywdziły?
-W sumie nie. To, że nie potrafię żyć w społeczeństwie, to moja wina, ale tak mi po prostu lepiej. W sumie, czasem moje życie przypomina książki, ale przez historie w książkach nikt nie cierpi. Moje historie skrzywdziły wiele osób."
-M. Detyniecki
